Park Nadmorski w okolicach Brzeźna i Przymorza opanowali w sobotę, 14 marca maratończycy, którzy wystartowali w trzeciej edycji "Biegu Króla Neptuna". Ideą biegu zorganizowanego przez Przemysława Torłopa przy współpracy z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Gdańsku było upowszechnianie biegania i promocja biegów długodystansowych.
W Biegu Króla Neptuna uczestnicy zmierzyli się na trzech dystansach: ultra maratonu – 100 km, maratonu i półmaratonu. Na trasę najdłuższego dystansu wyruszyło ośmiu śmiałków. Po niemal 9 godzinach metę minął faworyt biegu, Paweł Kuryło (JW Sielp – czas: 8:52,15). Otrzymał trofeum w postaci pucharu ufundowanego przez dyrektora MOSiR w Gdańsku, Leszka Paszkowskiego. Drugi na mecie był organizator biegu, Paweł Torłop z Gdańska, z czasem 9:47,20. W jego ręce trafił puchar MOSiR w Gdańsku dla najlepszego gdańszczanina, który pokonał morderczy dystans. Trzeci był Andrzej Liszkowski (9:55,50). Pan Andrzej był jednocześnie najstarszym uczestnikiem sobotnich rywalizacji, za co na jego ręce trafił specjalny puchar, w tej właśnie kategorii.
Dystans maratonu najszybciej pokonał Andrzej Cechman z Gdańska (3:08,20). Wśród kobiet pierwsza linię mety minęła Grażyna Żmudzka. W swoim maratońskim debiucie uzyskała czas 4:40.
Najwięcej chętnych znalazło się do rywalizacji w półmaratonie. Tryumfował Adam Sierocki (Elbląg) z czasem 1:21,17. Najszybszą kobietą była Grażyna Malek (Czarny Dwór), osiągając czas 1:42,21.
O biegu opowiada Przemysław Torłop:
- Warunki do biegów były całkiem dobre. Choć temperatura początkowo wynosiła około 0 stopni, to wraz z upływem czasu było coraz cieplej. Najważniejsze, że zmagań nie utrudniały opady deszczu czy śniegu. W ciągu dnia uczestnikom towarzyszyło przez pewien czas słońce. Pragnę podziękować zawodniczkom i zawodnikom, który przybyli do Gdańska na ten bieg, kibicom obserwującym nasze zmagania i szczególnie Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Gdańsku za pomoc w organizacji tej imprezy.
Zdjęcia z biegu