Jak co roku lodowatą kąpielą w Bałtyku morsy świętowały nadejście Nowego Roku. Pierwszego dnia stycznia oprócz morsów na gdańską plażę przybyli mieszkańcy Gdańska, na zaproszenie prezydenta Pawła Adamowicza oraz Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gdańsku. Prezydent Gdańska przywitał przybyłych na plażę w Jelitkowie oraz towarzyszył nowym morsom podczas chrztu, który tradycyjnie poprzedza pierwszą kąpiel w zimnych wodach Bałtyku.
Dzwonkami "wydzwoniono" Nowy Rok, po czym odbyła się kąpiel w morzu. Kąpiel ta nie może być jednak za długa. Trwa najwyżej kilka minut. Pomimo dość wysokiej temperatury powietrza i wody (tego dnia ok. 4 stopnie Celsjusza) zawsze przed wejściem do wody konieczna jest rozgrzewka. Kąpieli gdańskich morsów odbyła się przy dzwięku szant w wykonaniu zespołu Retro Boys, a wśród pływaków nie zabrakło mikołajów, wróżek czy diabełków. Techniki wejścia do wody jak zwykle były różne: jedni hartowali ciało i wolno zanużali się, inni wbiegali do wody, jeszcze inni zaczynali lodowatą kąpiel od nurkowania.
Zaraz po kąpieli na wszystkich jej uczestników czekała przygotowana przez MOSiR w Gdańsku gorącą herbata, a ogrzać można było się przy płonącym ognisku. Dokonano wyboru najbardziej oryginalnego dzwonka, przebrania i Super Morsa, którym w tym roku został prezes gdańskich Morsów Aleksander Cierpicki
Gdański Klub Morsa powstał w 1975 r. Jest to najbardziej znany klub miłośniklów zimnych kąpieli w Polsce. Liczy około 250 członków. Najmłodszy ma 10 lat, najstarszy 80.
Zdjęcia z noworocznej kąpieli
Patronat medialny:

