W sobotę na gdańskiej plaży przy potoku Oliwskim odbyła się największa impreza skimboardingowa w skali Europy. Pierwsze Otwarte Mistrzostwa Polski w Inland Skimboardingu czyli DAKINE POLISH SKIMBOARDING OPEN 2010. Pogoda dopisała, co wpłynęło i na widowisko, i na kibiców, którzy z zaciekawieniem przyglądali się tej rozwijającej się dyscyplinie.

Zmagania czołówki polskiej i zagranicznej sceny skimboardowej odbyły się w standardowej już formule Jam Session - na wielu przeszkodach o zróżnicowanym stopniu trudności oraz na płaskiej wodzie. Taki system rywalizacji pozwolił każdemu ze startujących zawodników pokazać się z najlepszej strony.

Na liście startowej pojawiło się 70 zawodników z całego kraju oraz goście z Niemiec, Szwecji i Holandii. Najmłodszy z uczestników miał 7 lat. Udowodnił tym samy, że niemalże każdy może uprawiać tą dyscyplinę sportu. O odpowiednią atmosferę zawodów zadbali DJ'e Redbulla, który zadbał także o zastrzyk energii w postaci napojów dla startujących kobiet i mężczyzn.
Eliminacje wyłoniły finałową dziesiątkę mężczyzn oraz trójkę kobiet. Po zsumowaniu not przyznanych przez sędziów, wyniki ukształtowały się następująco:
Mężczyźni:
-
Paweł Sadowski (Gdynia)
-
Tomasz Wojciechowski (Gdynia)
-
Friedrich Fluh (DE)
-
Grzegorz Bemowski (Smiłowo)
-
Filip Susmanek (Wrocław)
-
Piotr Skiba (Grudziądz)
-
Jakub Baraniak (Gdańsk)
-
Rafał Gerlach-Basta (Gdańsk)
-
Mariusz Wójt
-
Bengt Graper (DE)
Kobiety:
-
Zuza Lirska (Warszawa)
-
Marta Węgrzynowska (Warszawa)
-
Paulina Szubarga (Poznań)
Najlepszy Junior (do 14 lat): Jakub Kubiak
Najmłodszy zawodnik: Bartłomiej Przybylski (7 Lat)
Impreza w Jelitkowie była dostępna także dla wszystkich tych, którzy chcieli spróbować swych sił na desce. Ze szkółki skimboardingu oraz testów desek skorzystało blisko 300 osób. Można było poznać techniki, ewolucje oraz dowiedzieć się wielu ciekawostek na temat dyscypliny i sprzętu.
Gdańska impreza, druga tego typu – po ubiegłorocznych mistrzostwach Gdańska – okazała się dużym sukcesem. W tym roku ranga zawodów znacznie wzrosła dzięki zaangażowaniu gdańskich skimboardowców oraz hojnych sponsorów, w tym firmy Dakine, głównego sponsora zawodów.
Organizatorzy, wśród nich MOSiR w Gdańsku wyrazili chęć dalszej kooperacji, co w przyszłości zaowocuje jeszcze bardziej spektakularnymi zawodami w Gdańsku. Apetyty są duże i warto będzie się pokusić o organizację zawodów rangi Mistrzostw Europy. Do zobaczenia za rok!

Fot. Radosław Szauer